Wazektomia to jeden ze sposobów męskiej antykoncepcji, który cieszy się sporą popularnością w krajach zachodnich, a w Polsce zaczyna dopiero się rozwijać i cieszyć zainteresowaniem. Zabieg podwiązania nasieniowodów wzbudza jednak wciąż kontrowersje, co niewątpliwie wynika ze sporej liczby mitów krążących wokół tematu. Niestety, brak wiedzy oraz wierzenie w stereotypy powodują, że wielu mężczyzn rezygnuje z tej formy zabezpieczenia przed niechcianą ciążą, pomimo iż mogłaby ona być najlepszym rozwiązaniem. Jakie mity pojawiają się najczęściej?
Mit nr 1 – Wazektomia jest nieodwracalna
To zdecydowanie najpopularniejszy mit, z powodu którego spora grupa panów od razu odrzuca wazektomię. Należy jednak zaznaczyć, że sam zabieg rewazektomii nie należy do łatwych. Przywrócenie drożności nasieniowodów jest bardziej skomplikowane niż ich podwiązanie. Konieczna jest też obecność anestezjologa. Od czego zależy sukces zabiegu? Jednym z czynników jest obecność plemników w ejakulacie. Jeśli lekarz nie stwierdzi ich obecności podczas badania śródoperacyjnego, można zdecydować się na połączenie jajowodów z najądrzami. Szanse rosną również w momencie, gdy zabieg odbywa się w dwóch nasieniowodach. Obecność plemników rokuje skuteczność na poziomie 90%. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę koszty zabiegu rewazektomii oraz jego stopień skomplikowania, decyzja o podwiązaniu nasieniowodów musi zostać głęboko przemyślana.
Mit nr 2 – Zabieg jest bolesny
Pierwsze skojarzenia na temat podwiązania nasieniowodów na ogół są powiązane z bólem i bardzo skomplikowaną operacją. To kolejny mit, który psuje reputację zabiegu i sprawia, że wazektomia wzbudza lęk. Należy zaznaczyć, że całość odbywa się bez użycia skalpela, nacięć i igieł. To zatem zabieg o charakterze mikrochirurgicznym. Po jego zakończeniu również nie trzeba obawiać się dolegliwości bólowych. Może jedynie wystąpić dyskomfort, który i tak jest rzadkością. Co istotne, całość trwa zaledwie kilkanaście minut i odbywa się przy zastosowaniu miejscowego znieczulenia.
Mit nr 3 – Skutkiem wazektomii jest mniejszy popęd seksualny
Wielu panów obawia się, że po podwiązaniu nasieniowodów zmniejszy się ilość nasienia, a jednocześnie pogorszy sprawność seksualna. Jest to oczywiście błędne myślenie. Zabieg nie ma żadnego wpływu na popęd, jądra oraz jakiekolwiek funkcje organizmu. Zostało to potwierdzone licznymi badaniami prowadzonymi przez wiele lat. Oprócz tego, nie zaobserwowano, by wazektomia miała związek z innymi schorzeniami. Nie trzeba również obawiać się problemów z erekcją czy zmian w produkcji testosteronu. Jeśli chodzi o objętość wytrysku, może ona zmniejszyć się maksymalnie o 5%. Warto wspomnieć o pozytywnych aspektach podwiązania nasieniowodów, które mogą wpłynąć na poprawę życia erotycznego. Jest to przede wszystkim pozbycie się stresu związanego z zajściem w ciążę, możliwość zrezygnowania z hormonów i większa swoboda.
Jak widać, zabieg wcale nie jest taki straszny jak mogłoby się wydawać. Co więcej, spora część panów, która zdecydowała się na jego wykonanie, jest w szoku, iż trwa on tak krótko. Warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, a mianowicie kosztach. Może się bowiem wydawać, iż wazektomia jest bardzo kosztowna i tylko nieliczne osoby mogą sobie na nią pozwolić. W praktyce jest to wydatek rzędu 2000 zł. Co więcej, jest to koszt jednorazowy, który zwraca się w stosunkowo krótkim czasie, jeśli uwzględnimy opłaty ponoszone w związku z innymi metodami antykoncepcji.
